Urząd przegrywa walkę z deweloperami o Mistrzejowice.

Okolice osiedla Piastów (Mistrzejowice) są gęsto zabudowywane przez deweloperów, a kolejni inwestorzy chcą stawiać nowe bloki. Prace nad planem zagospodarowania, który miałby ochronić ten teren Krakowa przed chaotyczną zabudową wciąż się nie zakończyły. Tymczasem - jak wynika z urzędniczych pism - w tej części Krakowa są problemy z terenami zielonymi i miejscami parkingowymi. Dodatkowo urzędnicy w jednym z dokumentów piszą wprost, że działania deweloperów powodują "chaos przestrzenny".






  • Deweloperzy szybko zabudowują północną część Mistrzejowic
  • Plan, który może ochronić teren przed niekontrolowaną zabudową, nie powstał od lat
  • Z urzędowych dokumentów wynika, że działania inwestorów prowadzą do "chaosu przestrzennego"

Mieszkańcy Mistrzejowic mają dość niekontrolowanej zabudowy północnej części dzielnicy, którą od lat prowadzą deweloperzy. Działania inwestorom ułatwiają władze Krakowa. Miejscy urzędnicy nie spieszą się, że stworzeniem plany dla tej części miasta. Zamiast szybkich działań, jest opieszałość.



O potrzebie stworzenia planów zagospodarowania mówił już w 2015 roku ówczesny wiceprezydent Tadeusz Trzmiel. Na słowach jednak się skończyło. Zamiast szybkich działań, było wydawanie pozwoleń na budowę. Tylko w ciągu ostatnich siedmiu lat wydano ponad 100 pozwoleń na budowę w Mistrzejowicach.

Prace nad planem rozpoczęto dopiero w czerwcu 2018 roku. - Obecnie, procedura planistyczna miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "Mistrzejowice Północ" znajduje się na etapie opracowania koncepcji projektu planu - mówi w rozmowie z Onetem Dariusz Nowak, rzecznik prasowy urzędu miasta Krakowa.

- Następnie roboczy projekt planu, zostanie przekazany do zaopiniowania przez komórki Organizacyjne urzędu miasta Krakowa i miejskie jednostki organizacyjne oraz skierowany do zaopiniowania przez komisję planowania przestrzennego i ochrony środowiska Rady Miasta Krakowa, co zgodnie z przyjętym harmonogramem winno nastąpić w pierwszym kwartale 2019 roku - dodaje rzecznik Nowak.


Zabudowują zieleń

Brak planu powoduje, że każda prośba inwestora o pozwolenie na budowę rozpatrywana jest według indywidualnego trybu. O tym, że taka forma powoduje chaos przestrzenny, świadczą urzędowe dokumenty. W lutym zeszłego roku powstała "analiza zasadności przystąpienia do planu". Wynika z niej, że "intensywne zainwestowanie w oparciu o indywidualne decyzje o warunkach zabudowy" prowadzi do "chaosu przestrzennego".

To nie jedyny dokument, który zwraca uwagę na problemy z niekontrolowaną zabudową w północnej części Mistrzejowic. We wrześniu 2018 roku powstał dokument o nazwie "Ocena aktualności studium i planów miejscowych". W raporcie tym urzędnicy również zwracają uwagę na chaotyczny rozwój tej części miasta.


To z kolei powoduje kolejne problemy. Chodzi - jak piszą w dokumencie urzędnicy - o ogólnodostępne tereny zieleni urządzonej oraz o tereny rekreacji. Intensywna zabudowa powoduje też brak z miejscami parkingowymi.

Tymczasem do powstającego planu dla tej części miasta zgłoszono 143 uwagi. - Większość dotyczyła ograniczenia zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, stworzenie nowych miejsc przyjaznych dla najmłodszych mieszkańców: boiska sportowe, place zabaw, parki. Wszystkie wnioski złożone w wyznaczonym terminie zostaną rozpatrzone przez prezydenta Krakowa - wyjaśnia rzecznik Nowak. 


Opieszałość urzędników nad opracowaniem planów ma swoje konsekwencje. Jeden z bloków powstał w miejscu tzw. korytarza transportowego. To miejsce, które urzędnicy zarezerwowali pod stworzenie drogi łączącej ulicę Gustawa Morcinka z ulicą Powstańców. Ulica miała połączyć Mistrzejowice z Prądnikiem Czerwonym.

Problemy mogą być też z przedłużeniem linii tramwajowej z pętli osiedle Piastów do mającego powstać na granicy miasta centrum przesiadkowego. Z powodu zabudowy ubywa terenów, przez które tory mogą przebiegać.

Na północy Mistrzejowic jest też coraz mniej terenów zielonych, na którym mieszkańcom tak bardzo zależy. Urząd nie widzi jednak problemu. - Zgodnie ze wskazaniami wydziałów urzędu miasta Krakowa oraz w związku z wykonaniem analiz urbanistycznych przez wydział planowania przestrzennego, koncepcja projektu zawiera propozycje lokalizacji terenów zieleni urządzonej w strefie dojścia pieszego do zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej maksymalnie do 500 metrów - zapewnia rzecznik Nowak.






0 0
Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz